Grafika: http://i.imgur.com/hHaB9.jpg
Grafika: http://i.imgur.com/4GvuZ.jpg
Grafika: http://i.imgur.com/6SZdo.jpg
Grafika: http://i.imgur.com/V1MbR.jpg
Grafika: http://i.imgur.com/XKhwT.jpg
Grafika: http://i.imgur.com/TjCi9.jpg
Grafika: http://i.imgur.com/Uvlrx.jpg
Modele na kolejnych zdjęciach: '73, '67, '69, '68 RS, '69 SS, '71 Z28, '69 RK1
© 2009-2012 Kciuk.pl/ Free4Fresh Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ranking | Narzędzia dla webmasterów | Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu | Pytania i odpowiedzi | Kontakt: | Reklama
Komentarze
(30)Piękne :) ech ...... nigdy takiego cuda nie będę mieć :(
nigdy nie mow nigdy
Piekne Auta,choć Nowe camaro Prubuje udawać dziadka,to jednak Pierwowzór moim zdaniem Ładniejszy,Choć Nowego Cammaro też bym chciał Posiadać,ale nie w Polsce i nie z tą pensją
to auto jest bez sensu. Jak prawie każdy amerykański 'klasyk'. Owszem, nie powiem, ładne bardzo, ale na tym się kończy. Bo na co komu coupe wielkości vana (co jest zupełnie nielogicznym rozwiązaniem), do tego ważące prawie 2 tony i jeszcze nie za bardzo lubiące wchodzić w zakręty? co po ponad 300 koniach mocy, gdy w wyścigu na torze przegra praktycznie z przeciętną konstrukcją np. japońską? Klimat i wygląd, ameryka zarówno w samochodach jak i motocyklach tylko na tym się opiera
No i właśnie dlatego autor napisał 'marzenie' - marzenia nie muszą być racjonalne, to tak jakby krytykować takie camaro za to, że spalanie w mieście ma jak pięć skód octavii 1,9 tdi. (żeby nie było, nie mam nic przeciwko skodzie). Właśnie o to chodzi, że te auta są piękne, gra ich silników jeszcze piękniejsza i tyle - nikt ich nie kupuje po to żeby się ścigać z 'konstrukcją japońską'. Pozdro dla wszystkich marzycieli.
Kolego to nie jest bez sensu, to ma być piękne i emocjonujące i takie właśnie jest. Co mają tu do rzeczy wyścigi? NIC! Bo tu chodzi o pasje.
A ja nigdy o nim nie marzylem tak samo jak o Mustangu, nie podobaly mi sie pony cars z wyjatkiem Dodga Challengera i Plymoutha Barracudy. Wole muscle cars, Ford Torino, Dodge Charger, Plymouth Road Runner, Chevrolet Chevelle. Lata 1969-75. Bajka...
kupić można w miarę tanio amerykańca, ale jeździć nim na co dzień to już ciężka sprawa dla każdego posiadacza auta
Nie wiesz zbyt wiele o tych autach... przyznaj się :D Nie są większe od zwykłego np. BMW E36, tylko mają długi przód i krótki tył i są szersze, dlatego wrażenie jest inne. Nie waży 2t, tylko coś około 1600kg (BMW E46 tyle waży) Wchodzenie w zakręty, to kwestia doboru sprężyn, amortyzatorów i przede wszystkim opon... o geometrii zawieszenia nie wspominając. Nie znasz się ziom, ale spoko... nie każdy musi być entuzjastą tak, jak ja :D Owszem są tapczany, ale Camaro i Firebird, to inne wozy.
camaro i mustang,,,,,,,,duża przerwa i dopiero po nich pseudo bryki typu merc czy bmw
raczej camaro, mustang, vette, challenger/viper i aston, reszta jest pseudo ;)
A ja powiem tyle: kto nie miał okazji usłyszeć mruczenia silników jakie potrafili robić tylko amerykanie w latach 60-70, nie czuł drgań pod ręką trzymaną na masce takiego potworka z 5 czy więcej litrami, nie czuł zapachu skóry wewnątrz tych prawdziwych cudów technik ani dreszczyku emocji prowadząc taki pojazd nie ma prawa krytykowanć tych aut. O cudownej linii i kunszcie detali już nawet nie wspomnę. Składam hołd inżynierom i projektantom tych samochodów z Camaro i GTO na czele.
U mnie na warsztacie stoi teraz Camaro z '77 5.7 V8. Przymierzalem sie do niego i jednak zdecydowanie bardziej podobaja Mustangi. Moim ulubinym modelem jest II z 1974-78. Kiedys pewien czlowiek wysoko ustawiony w Chevrolecie na pytanie dziennikarza: Co to jest Camaro? Odpowiedzial mu: To male zwierze, ktore zjada mustangi. Facet sie troche przeliczyl, ale jakis chold trzeba trzeba tez oddac Camaro.
Muscle Car to moje marzenie, jakikolwiek. Generację Camaro z lat 1967-79 to to, o co w tych autach chodzi- rewelacyjny wygląd, duża pojemność silnika i ten jego ryk ( tylko V8!). Tylko takie auta mi się podobają. Można już w Polsce nabyć egzemplarz w dobrym stanie za całkiem przyzwoite pieniądze (oczywiście zależy od generacji i rocznika) a spalanie w tym przypadku nie ma znaczenia (jest tyle alternatywnych paliw bez szkody dla silnika). A co do tych którym się nie podoba-cóż, są różne gusta.
Bo jesteś śmierdzącym leniem i frajerem i nieudacznikiem życiowym !!! Marzenia są po to, by je spełniać. W wieku 17 lat pojechałem za granicę - pracowałem po 16 godzin na dobę - od budowy - do budowy. Po 2,5 roku jeździłem sportowym mercedesem już, prosto z fabryki. Taki sam miał mój sąsiad w Polsce. Tylko, że... on był ordynatorem szpitala i miał prywatną klinikę i... pracował na niego 8 lat hehe... Jak się coś chce mieć - to się to ma !!! Bez względu na to kim jesteś i w jakiej rodzinie się ur
Dla mnie to ideal wsrod muscle car-ow !!! Nic dodac nic ujac
Pierwszy jest piękny, wiele bym dał za taki wóz.
Mam camarko i bardzo je lubie. Milo jest oderwac sie od rzeczywistosci, zapasc sie w niskie fotele, zdjac T-topy, wiatr we wlosach, blysk felg i faby i w miasto, albo na tor..mmmmmmmmmmmmm
Pewnie jeździ Tico... Dla mnie KLASA i KLASYKA w jednym.... To nie auto na tor... to auto na piękną niedzielną wyprawę... Piękną szosą...
W123 i nie ma lepszego wozu na swiecie
widac ze nie masz benzyny zamiast krwi ... you're not a petrol head... proste takie auto nie ma jezdzic szybko w zakretach nie ma byc praktyczne nie ma byc ekonomiczne nie ma byc nawet ladne... ono ma budzic emocje. Taki samochód ma powodowac gesia skorke kiedy nim jedziesz ma warczec przy odpalaniu ma sie trzasc kiedy stoisz na swiatlach i ma ryczec jak spod nich ruszasz z piskiem opon. To jest MUSCLE CAR a nie japonska wyscigowka...
może i jest to przerost formy nad treścią, i może japońskie sa lepsze i szybsze ale to auto jest kultowe, po prostu.
Kolego widać że Twoje życie jest jak papier toaletowy.Tu nie chodzi o takie sprawy jak waga czy spalanie!Jeżeli tak pisesz to napewno jeżdzisz maluchem bo przecież maluchem też wszędzie dojedziesz.Człowiek ma w zyciu prawo do przyjemności no ale Ty pewnie tego i tak nie rozumiesz!Pozdrawiam
bo o to chodzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! o wygląd a kupę plastiku i auta bez wyrazu
Masz rację.co proponowała Europa w latach 60-70?
śliczne piękni itd
bo jesteś frajer- dlatego nie rozumiesz pedale
wlasnie popieram autko cudo a dzwiek silnika mowi za siebie..
Słownik ortograficzny nie gryzie...
Ogromnie mi się podoba to auto, szczególnie nowa wersja.