Dodaj link (lub foto, wideo)

Tagi: auto silnik camaro chevrolet muscle car usa

Chevy Camaro - marzenie z którego się nie wyrasta

Podoba Ci się?
Głosuj:
2 108
Link dodał:
jsochaczewski jsochaczewski Czw [22.09.2011, 18:02]
Chevy Camaro - marzenie z którego się nie wyrasta

Grafika: http://i.imgur.com/hHaB9.jpg

Chevy Camaro - marzenie z którego się nie wyrasta

Grafika: http://i.imgur.com/4GvuZ.jpg

Chevy Camaro - marzenie z którego się nie wyrasta

Grafika: http://i.imgur.com/6SZdo.jpg

Chevy Camaro - marzenie z którego się nie wyrasta

Grafika: http://i.imgur.com/V1MbR.jpg

Chevy Camaro - marzenie z którego się nie wyrasta

Grafika: http://i.imgur.com/XKhwT.jpg

Chevy Camaro - marzenie z którego się nie wyrasta

Grafika: http://i.imgur.com/TjCi9.jpg

Chevy Camaro - marzenie z którego się nie wyrasta

Grafika: http://i.imgur.com/Uvlrx.jpg

Modele na kolejnych zdjęciach: '73, '67, '69, '68 RS, '69 SS, '71 Z28, '69 RK1

Głosowali na +

  • czarnaowca81
  • wilanowiak
  • jsochaczewski
  • pawel.kaczmarek
  • maja.kochalska
  • FatherlyLove
  • 102
Dodaj do: Ulubione » Pinger » Blip »

Komentarze

(30)
Pozostało 500 znaków.

Piękne :) ech ...... nigdy takiego cuda nie będę mieć :(

gość gość Czw [22.09.2011, 21:06]

napisał/-a:

Piękne :) ech ...... nigdy takiego cuda nie będę mieć :(

nigdy nie mow nigdy

gość gość Pt [23.09.2011, 08:52]

Piekne Auta,choć Nowe camaro Prubuje udawać dziadka,to jednak Pierwowzór moim zdaniem Ładniejszy,Choć Nowego Cammaro też bym chciał Posiadać,ale nie w Polsce i nie z tą pensją

gość GM Fan gość GM Fan Pt [23.09.2011, 08:56]

to auto jest bez sensu. Jak prawie każdy amerykański 'klasyk'. Owszem, nie powiem, ładne bardzo, ale na tym się kończy. Bo na co komu coupe wielkości vana (co jest zupełnie nielogicznym rozwiązaniem), do tego ważące prawie 2 tony i jeszcze nie za bardzo lubiące wchodzić w zakręty? co po ponad 300 koniach mocy, gdy w wyścigu na torze przegra praktycznie z przeciętną konstrukcją np. japońską? Klimat i wygląd, ameryka zarówno w samochodach jak i motocyklach tylko na tym się opiera

gość gość Pt [23.09.2011, 09:07]

napisał/-a:

to auto jest bez sensu. Jak prawie każdy amerykański 'klasyk'. Owszem, nie powiem, ładne bardzo, ale na tym się kończy. Bo na co komu coupe wielkości vana (co jest zupełnie nielogicznym rozwiązaniem), do tego ważące prawie 2 tony i jeszcze nie za bardzo lubiące wchodzić w zakręty? co po ponad 300 koniach mocy, gdy w wyścigu na torze przegra praktycznie z przeciętną konstrukcją np. japońską? Klimat i wygląd, ameryka zarówno w samochodach jak i motocyklach tylko na tym się opiera

No i właśnie dlatego autor napisał 'marzenie' - marzenia nie muszą być racjonalne, to tak jakby krytykować takie camaro za to, że spalanie w mieście ma jak pięć skód octavii 1,9 tdi. (żeby nie było, nie mam nic przeciwko skodzie). Właśnie o to chodzi, że te auta są piękne, gra ich silników jeszcze piękniejsza i tyle - nikt ich nie kupuje po to żeby się ścigać z 'konstrukcją japońską'. Pozdro dla wszystkich marzycieli.

gość gość Pt [23.09.2011, 10:05]

napisał/-a:

to auto jest bez sensu. Jak prawie każdy amerykański 'klasyk'. Owszem, nie powiem, ładne bardzo, ale na tym się kończy. Bo na co komu coupe wielkości vana (co jest zupełnie nielogicznym rozwiązaniem), do tego ważące prawie 2 tony i jeszcze nie za bardzo lubiące wchodzić w zakręty? co po ponad 300 koniach mocy, gdy w wyścigu na torze przegra praktycznie z przeciętną konstrukcją np. japońską? Klimat i wygląd, ameryka zarówno w samochodach jak i motocyklach tylko na tym się opiera

Kolego to nie jest bez sensu, to ma być piękne i emocjonujące i takie właśnie jest. Co mają tu do rzeczy wyścigi? NIC! Bo tu chodzi o pasje.

gość gość Pt [23.09.2011, 10:10]

A ja nigdy o nim nie marzylem tak samo jak o Mustangu, nie podobaly mi sie pony cars z wyjatkiem Dodga Challengera i Plymoutha Barracudy. Wole muscle cars, Ford Torino, Dodge Charger, Plymouth Road Runner, Chevrolet Chevelle. Lata 1969-75. Bajka...

gość gość Pt [23.09.2011, 10:11]

kupić można w miarę tanio amerykańca, ale jeździć nim na co dzień to już ciężka sprawa dla każdego posiadacza auta

gość gość Pt [23.09.2011, 10:32]

napisał/-a:

to auto jest bez sensu. Jak prawie każdy amerykański 'klasyk'. Owszem, nie powiem, ładne bardzo, ale na tym się kończy. Bo na co komu coupe wielkości vana (co jest zupełnie nielogicznym rozwiązaniem), do tego ważące prawie 2 tony i jeszcze nie za bardzo lubiące wchodzić w zakręty? co po ponad 300 koniach mocy, gdy w wyścigu na torze przegra praktycznie z przeciętną konstrukcją np. japońską? Klimat i wygląd, ameryka zarówno w samochodach jak i motocyklach tylko na tym się opiera

Nie wiesz zbyt wiele o tych autach... przyznaj się :D Nie są większe od zwykłego np. BMW E36, tylko mają długi przód i krótki tył i są szersze, dlatego wrażenie jest inne. Nie waży 2t, tylko coś około 1600kg (BMW E46 tyle waży) Wchodzenie w zakręty, to kwestia doboru sprężyn, amortyzatorów i przede wszystkim opon... o geometrii zawieszenia nie wspominając. Nie znasz się ziom, ale spoko... nie każdy musi być entuzjastą tak, jak ja :D Owszem są tapczany, ale Camaro i Firebird, to inne wozy.

Koleś Koleś Pt [23.09.2011, 17:16]

camaro i mustang,,,,,,,,duża przerwa i dopiero po nich pseudo bryki typu merc czy bmw

gość gość Pt [23.09.2011, 17:31]

napisał/-a:

camaro i mustang,,,,,,,,duża przerwa i dopiero po nich pseudo bryki typu merc czy bmw

raczej camaro, mustang, vette, challenger/viper i aston, reszta jest pseudo ;)

gość gość Pt [23.09.2011, 20:23]

A ja powiem tyle: kto nie miał okazji usłyszeć mruczenia silników jakie potrafili robić tylko amerykanie w latach 60-70, nie czuł drgań pod ręką trzymaną na masce takiego potworka z 5 czy więcej litrami, nie czuł zapachu skóry wewnątrz tych prawdziwych cudów technik ani dreszczyku emocji prowadząc taki pojazd nie ma prawa krytykowanć tych aut. O cudownej linii i kunszcie detali już nawet nie wspomnę. Składam hołd inżynierom i projektantom tych samochodów z Camaro i GTO na czele.

gość gość Pt [23.09.2011, 21:25]

U mnie na warsztacie stoi teraz Camaro z '77 5.7 V8. Przymierzalem sie do niego i jednak zdecydowanie bardziej podobaja Mustangi. Moim ulubinym modelem jest II z 1974-78. Kiedys pewien czlowiek wysoko ustawiony w Chevrolecie na pytanie dziennikarza: Co to jest Camaro? Odpowiedzial mu: To male zwierze, ktore zjada mustangi. Facet sie troche przeliczyl, ale jakis chold trzeba trzeba tez oddac Camaro.

MustangII MustangII Pt [23.09.2011, 22:49]

Muscle Car to moje marzenie, jakikolwiek. Generację Camaro z lat 1967-79 to to, o co w tych autach chodzi- rewelacyjny wygląd, duża pojemność silnika i ten jego ryk ( tylko V8!). Tylko takie auta mi się podobają. Można już w Polsce nabyć egzemplarz w dobrym stanie za całkiem przyzwoite pieniądze (oczywiście zależy od generacji i rocznika) a spalanie w tym przypadku nie ma znaczenia (jest tyle alternatywnych paliw bez szkody dla silnika). A co do tych którym się nie podoba-cóż, są różne gusta.

gość gość Sb [24.09.2011, 00:32]

napisał/-a:

Piękne :) ech ...... nigdy takiego cuda nie będę mieć :(

Bo jesteś śmierdzącym leniem i frajerem i nieudacznikiem życiowym !!! Marzenia są po to, by je spełniać. W wieku 17 lat pojechałem za granicę - pracowałem po 16 godzin na dobę - od budowy - do budowy. Po 2,5 roku jeździłem sportowym mercedesem już, prosto z fabryki. Taki sam miał mój sąsiad w Polsce. Tylko, że... on był ordynatorem szpitala i miał prywatną klinikę i... pracował na niego 8 lat hehe... Jak się coś chce mieć - to się to ma !!! Bez względu na to kim jesteś i w jakiej rodzinie się ur

gość gość Sb [24.09.2011, 19:38]

Dla mnie to ideal wsrod muscle car-ow !!! Nic dodac nic ujac

PETEX PETEX Sb [24.09.2011, 22:19]

Pierwszy jest piękny, wiele bym dał za taki wóz.

gość gość Nd [25.09.2011, 10:01]

Mam camarko i bardzo je lubie. Milo jest oderwac sie od rzeczywistosci, zapasc sie w niskie fotele, zdjac T-topy, wiatr we wlosach, blysk felg i faby i w miasto, albo na tor..mmmmmmmmmmmmm

chevvvyyy!!!! chevvvyyy!!!! Nd [25.09.2011, 16:27]

napisał/-a:

No i właśnie dlatego autor napisał 'marzenie' - marzenia nie muszą być racjonalne, to tak jakby krytykować takie camaro za to, że spalanie w mieście ma jak pięć skód octavii 1,9 tdi. (żeby nie było, nie mam nic przeciwko skodzie). Właśnie o to chodzi, że te auta są piękne, gra ich silników jeszcze piękniejsza i tyle - nikt ich nie kupuje po to żeby się ścigać z 'konstrukcją japońską'. Pozdro dla wszystkich marzycieli.

Pewnie jeździ Tico... Dla mnie KLASA i KLASYKA w jednym.... To nie auto na tor... to auto na piękną niedzielną wyprawę... Piękną szosą...

gość gość Nd [25.09.2011, 16:36]

napisał/-a:

Pewnie jeździ Tico... Dla mnie KLASA i KLASYKA w jednym.... To nie auto na tor... to auto na piękną niedzielną wyprawę... Piękną szosą...

W123 i nie ma lepszego wozu na swiecie

gość gość Nd [25.09.2011, 20:14]

napisał/-a:

to auto jest bez sensu. Jak prawie każdy amerykański 'klasyk'. Owszem, nie powiem, ładne bardzo, ale na tym się kończy. Bo na co komu coupe wielkości vana (co jest zupełnie nielogicznym rozwiązaniem), do tego ważące prawie 2 tony i jeszcze nie za bardzo lubiące wchodzić w zakręty? co po ponad 300 koniach mocy, gdy w wyścigu na torze przegra praktycznie z przeciętną konstrukcją np. japońską? Klimat i wygląd, ameryka zarówno w samochodach jak i motocyklach tylko na tym się opiera

widac ze nie masz benzyny zamiast krwi ... you're not a petrol head... proste takie auto nie ma jezdzic szybko w zakretach nie ma byc praktyczne nie ma byc ekonomiczne nie ma byc nawet ladne... ono ma budzic emocje. Taki samochód ma powodowac gesia skorke kiedy nim jedziesz ma warczec przy odpalaniu ma sie trzasc kiedy stoisz na swiatlach i ma ryczec jak spod nich ruszasz z piskiem opon. To jest MUSCLE CAR a nie japonska wyscigowka...

gość gość Nd [25.09.2011, 21:36]

może i jest to przerost formy nad treścią, i może japońskie sa lepsze i szybsze ale to auto jest kultowe, po prostu.

gość gość Pn [26.09.2011, 01:58]

napisał/-a:

to auto jest bez sensu. Jak prawie każdy amerykański 'klasyk'. Owszem, nie powiem, ładne bardzo, ale na tym się kończy. Bo na co komu coupe wielkości vana (co jest zupełnie nielogicznym rozwiązaniem), do tego ważące prawie 2 tony i jeszcze nie za bardzo lubiące wchodzić w zakręty? co po ponad 300 koniach mocy, gdy w wyścigu na torze przegra praktycznie z przeciętną konstrukcją np. japońską? Klimat i wygląd, ameryka zarówno w samochodach jak i motocyklach tylko na tym się opiera

Kolego widać że Twoje życie jest jak papier toaletowy.Tu nie chodzi o takie sprawy jak waga czy spalanie!Jeżeli tak pisesz to napewno jeżdzisz maluchem bo przecież maluchem też wszędzie dojedziesz.Człowiek ma w zyciu prawo do przyjemności no ale Ty pewnie tego i tak nie rozumiesz!Pozdrawiam

gość gość Pn [26.09.2011, 09:34]

napisał/-a:

to auto jest bez sensu. Jak prawie każdy amerykański 'klasyk'. Owszem, nie powiem, ładne bardzo, ale na tym się kończy. Bo na co komu coupe wielkości vana (co jest zupełnie nielogicznym rozwiązaniem), do tego ważące prawie 2 tony i jeszcze nie za bardzo lubiące wchodzić w zakręty? co po ponad 300 koniach mocy, gdy w wyścigu na torze przegra praktycznie z przeciętną konstrukcją np. japońską? Klimat i wygląd, ameryka zarówno w samochodach jak i motocyklach tylko na tym się opiera

bo o to chodzi!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! o wygląd a kupę plastiku i auta bez wyrazu

gość gość Pn [26.09.2011, 12:41]

napisał/-a:

A ja powiem tyle: kto nie miał okazji usłyszeć mruczenia silników jakie potrafili robić tylko amerykanie w latach 60-70, nie czuł drgań pod ręką trzymaną na masce takiego potworka z 5 czy więcej litrami, nie czuł zapachu skóry wewnątrz tych prawdziwych cudów technik ani dreszczyku emocji prowadząc taki pojazd nie ma prawa krytykowanć tych aut. O cudownej linii i kunszcie detali już nawet nie wspomnę. Składam hołd inżynierom i projektantom tych samochodów z Camaro i GTO na czele.

Masz rację.co proponowała Europa w latach 60-70?

gość gość Pn [26.09.2011, 12:44]

śliczne piękni itd

gość gość Pn [26.09.2011, 14:04]

napisał/-a:

to auto jest bez sensu. Jak prawie każdy amerykański 'klasyk'. Owszem, nie powiem, ładne bardzo, ale na tym się kończy. Bo na co komu coupe wielkości vana (co jest zupełnie nielogicznym rozwiązaniem), do tego ważące prawie 2 tony i jeszcze nie za bardzo lubiące wchodzić w zakręty? co po ponad 300 koniach mocy, gdy w wyścigu na torze przegra praktycznie z przeciętną konstrukcją np. japońską? Klimat i wygląd, ameryka zarówno w samochodach jak i motocyklach tylko na tym się opiera

bo jesteś frajer- dlatego nie rozumiesz pedale

gość gość Pn [26.09.2011, 20:11]

napisał/-a:

Kolego to nie jest bez sensu, to ma być piękne i emocjonujące i takie właśnie jest. Co mają tu do rzeczy wyścigi? NIC! Bo tu chodzi o pasje.

wlasnie popieram autko cudo a dzwiek silnika mowi za siebie..

gość gość Pn [26.09.2011, 23:12]

napisał/-a:

Piekne Auta,choć Nowe camaro Prubuje udawać dziadka,to jednak Pierwowzór moim zdaniem Ładniejszy,Choć Nowego Cammaro też bym chciał Posiadać,ale nie w Polsce i nie z tą pensją

Słownik ortograficzny nie gryzie...

gość gość Wt [27.09.2011, 11:09]

Ogromnie mi się podoba to auto, szczególnie nowa wersja.

djmaraton djmaraton Wt [22.11.2011, 15:38]

© 2009-2012 Kciuk.pl/ Free4Fresh Wszelkie prawa zastrzeżone.

Ranking | Narzędzia dla webmasterów | Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu | Pytania i odpowiedzi | Kontakt: | Reklama