Przejdź do: http://euroza.blox.pl/2012/01/STOWAROWIENI.html
W przypadku Euro 2012 od początku mieliśmy problem z ropoznaniem rzeczywistości. Tomasz Lis w Gazecie Wyborczej pisał: „Czym w sensie pozytywnego psychologicznego impulsu dla całego społeczeństwa był 1978 roku wybór Karola Wojtyły na papieża, tym w roku 2007 jest właśnie przyznanie Polsce prawa zorganizowania mistrzostw”. Rafał Dutkiewicz w „Fakcie” mówił „Teraz czujemy, że jesteśmy częścią cywilizowanego świata”. Zaś w „Dzienniku” można było przeczytać, że „W pięć lat musimy zbudować cały kraj. I damy radę. Nie takich cudów ten naród dokonywał”. To od początku miała być gra w symbole, jakby nic się poza tym nie liczyło. Druga opcja: gra w autostrady i stadiony. Dobre i to, ale to mało...
© 2009-2012 Kciuk.pl/ Free4Fresh Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ranking | Narzędzia dla webmasterów | Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu | Pytania i odpowiedzi | Kontakt: | Reklama
Komentarze
(0)