Grafika: http://g.forsal.pl/p/_wspolne/...
Przejdź do: http://forsal.pl/artykuly/560174,francuzi_polsk...
„Le Figaro” wymienia atuty, jakie oferuje Polska azjatyckim koncernom: bliskość do rynków zbytu (2h autostradą do Berlina), niskie pensje (ok. 800 euro miesięcznie), niedoszacowany kurs złotego do euro, brak ceł w ramach UE.
© 2009-2012 Kciuk.pl/ Free4Fresh Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ranking | Narzędzia dla webmasterów | Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu | Pytania i odpowiedzi | Kontakt: | Reklama
Komentarze
(3)A kiedy produkowany na zachodzie szmelc 'zaszkodzil' polskiemu przemyslowi tak ze go w praktyce zarznal bylo dobrze?
My pierwsze francuskie gówna mieliśmy na naszym rynku już za Gierka. Choćby szajsowate autobusy Berliet. Dzięki temu oni mieli uratowaną febrykę przed bankructwem, a my ciągle usterkowy samochód. Można przykładów więcej, a na dzisiaj ratujemy francuski koncern, i kupujemy za ciężkie miliardy euro elektrownię atomową. Produkt równie kiepski ,co i przestarzały technologicznie oraz niebezpiecznie awaryjny. Tylko trzymać tak dalej, a bankrustwo kraju murowane.
toż Polska juz jest bankrutem... nie wiem czy zauważyłeś, ale nic nie mamy - ani technologi, ani kasy, ani wiedzy, ani praktyki, ani magistrów którzy coś umieją, ani oszczędności, ani spłaconych kredytów... Nam to chyba juz nic nie zaszkodzi...