Przejdź do: http://www.tisp.pl/ogloszenia/wyznania/komentar...
Lecący z Jakucji do Moskwy samolot pasażerski Tu-154M rosyjskiego czarterowego towarzystwa Ałrosa przymusowo lądował w bazie śmigłowcowej w miejscowości Iżma w Republice Komi na północnym wschodzie Rosji europejskiej - podały rosyjskie media. ...
© 2009-2012 Kciuk.pl/ Free4Fresh Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ranking | Narzędzia dla webmasterów | Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu | Pytania i odpowiedzi | Kontakt: | Reklama
Komentarze
(6)no i teraz powiedzcie mi jedno.... wypadki prawie takie same, to dlaczego w smoleńsku roztrzaskał się na strzępy (samolot spadł z około 10 m, bo tak są ściete drzewa) a tu jest cały?
Dlatego, że ten samolot lądował wśród młodych drzewek, góra 2 metry wzrostu. A w Smoleńsku przygwizdał skrzydłem w locie w wyrośnięte drzewo, co spowodowało obrót całego samolotu. Tutaj lądował w młodniaku i nic mu ostatnich sekund lotu nie blokowało. W Smoleńsku w locie przygwizdał skrzydłem w drzewo, kilkanaście metrów nad ziemią. To spowodowało obrót całego samolotu i zamiast podwoziem jak tutaj, smoleński TU-154M z ziemią zetknął się dachem. Czyli miał dachowanie, a nie lądowanie.
drzewa w smoleńsku są też pościnane góra 2 metry nad ziemią, też siadał na ziemię, jedyną różnicą jest to że tamten wybuchnął i go rozsadziło na strzępy a ten 'wylądował'... natomiast nie jest to ważne.... ważne jest to dlaczego nie trafił na pas do lądowania tylko do lasu... musiał mieć złe instrukcje z wierzy lub źle pokazywały urządzenia (względem pasa był przesunięty o dość dużą odległość)
czyli jakby nie patrzeć to stare trupy...
A dlatego kolego roztrzaskał się na strzępy, że tam była próba podejścia do lądowania a tu było lądowanie awaryjne. Tu były klapy na max i do zetknięcia z ziemią utrzymywany duży kąt natarcia co daje w efekcie minimalną predkość a tam było podejście ze zniżaniem daje to różnicę w prędkości ok 100 km/h co daje różnicę w energii zetknięcia się z ziemią przy tych prędkościach prawie 100%. Pomijając już fakt asymetrii siły nośnej prze odcięcie końcówki płata powodującej obrót.
A dlatego kolego roztrzaskał się na strzępy, że tam była próba podejścia do lądowania a tu było lądowanie awaryjne. Tu były klapy na max i do zetknięcia z ziemią utrzymywany duży kąt natarcia co daje w efekcie minimalną predkość a tam było podejście ze zniżaniem daje to różnicę w prędkości ok 100 km/h co daje różnicę w energii zetknięcia się z ziemią przy tych prędkościach prawie 100%. Pomijając już fakt asymetrii siły nośnej prze odcięcie końcówki płata powodującej obrót