Grafika: http://static.guim.co.uk/sys-i...
Grafika: http://static.guim.co.uk/sys-i...
Grafika: http://static.guim.co.uk/sys-i...
Grafika: http://static.guim.co.uk/sys-i...
Grafika: http://static.guim.co.uk/sys-i...
Grafika: http://static.guim.co.uk/sys-i...
Grafika: http://static.guim.co.uk/sys-i...
Grafika: http://static.guim.co.uk/sys-i...
Grafika: http://static.guim.co.uk/sys-i...
Grafika: http://static.guim.co.uk/sys-i...
Nasza nowa dieta składać się będzie z insektów i pajęczaków? Białko, proteinki i trochę chitynki :)
© 2009-2012 Kciuk.pl/ Free4Fresh Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ranking | Narzędzia dla webmasterów | Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu | Pytania i odpowiedzi | Kontakt: | Reklama
Komentarze
(16)gdzie komentarze? gdzie tak jedza ? fuj
zdrowe,wszystkie zwierz wiedza ze tak jest
owady mają 4-5 krotnie więcej białka więcej niż ta sama ilość wołowiny. sam nie jadam takiego świństwa ale ludzie!, przecież hindusi niejadają wołowiny, żydzi albo muzułmani(niewiem nieznam tych religji) świn bo to dla nich jest obrzydliwe a w papui nowej gwinei do lat 60 tego wieku jadali ludzi, a w UE normą jest barwienie prod. żyieniowych 'dactylopius coccus' oraz cukierków 'lac laccifrer' sprawdzcie wiki podsumowując mój wywód to co dla nas jest OK dla innych to obrzydliwość i w drugą strone
czy to jest codzienny posilek biurokratow uni ??
fuuuj i jeszcze raz fuuj
Jadłem przyrządzone w przyprawach i prażone na patelni. Smakują jak chipsy, z tym że zdrowsze, polecam.
No, takiego świerszcza bym zjadła...mniam....
Ja osobiście tego bym nie zjadła.
hehehe to karaluch nie świerszcz heheheheh
Osobiscie tez nie zjadłabym czegos takiego bleeeeee
W wielu krajach afryki, azji i ameryki południowej i ponadto w drogich ekskluzywnych restauracjach.... Zadajesz pytania jak byś miał/miała 5 lat... ale ucz sie ;)
fajnie bo na widok tylko sie wymiotuje
gdzie mogę kupić takie rzeczy ??
Do lat 60 tego wieku? To jeszcze 50 lat będą jedli??
Pardą,chodziło że do lat sześdziesiątych tego wieku.
niejedzenie owadów w Europie jest kulturowym zjawiskiem. Owady w Azji są jedzone bez uprzedzeń. Sama jadłam w Klumbii mrówki smażone-jak popkorn tylko o smaku mięsa.