Grafika: http://bi.gazeta.pl/im/4/5421/...
Przejdź do: http://wyborcza.pl/1,76842,10348652,Straszna_sm...
Widziałem tego mężczyznę jak stał na wąskiej uliczce przy krakowskim targowisku Kleparz. Porządny markowy motocyklowy strój- skórzany kombinezon, buty, ochraniacze. Mijałem go, gdy kończył z kimś rozmowę i wkładając kask wsiadał właśnie na motocykl...
© 2009-2012 Kciuk.pl/ Free4Fresh Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ranking | Narzędzia dla webmasterów | Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu | Pytania i odpowiedzi | Kontakt: | Reklama
Komentarze
(5)nie ma kogo żałować.Szkoda tylko ,że uszkodził komuś auto.
Jaki ty Q***wa głupi jesteś...szok.
moj facet byl cudowny.spedzilismy razem wiele wspolnych szczesliwych lat. bylismy rodzina do momentu jak on kupil sobie harleya - rodzinne wakacje zamienil na zloty z kolegami,swieta-w gronie kolegow. czekam na weekend ale nie wiem po co bo i tak go z nami nie ma.jak pogoda - jezdzi, jak niepogoda - spotyka sie z kumplami i pija.whisky bo wodke i piwo pija tylko 'cwele bez motoru'.wszystkie jego pieniadze ida na to hobby a ja utrzymuje dom i dzieci. szkoda ze tym co zmarl nie byl moj facet....
jezusiu !!!!!!!!!!!!!
Dokładnie. To był głupiec o zerowej wyobraźni. W celu szpanowania wsiadł na motor i wydawało mu się, że jest Supermanem.