Wideo: http://vimeo.com/8191217
Zrozumie to każdy kto miał kiedyś przyjaciela-zwierzaka. Bardzo smutny ale i piękny filmik.
© 2009-2010 Kciuk.pl/ Free4Fresh sp. z o.o. Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ranking użytkowników | Narzędzia dla webmasterów
Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu | Pytania i odpowiedzi | Kontakt: | Reklama
Komentarze
(26)Przeżywałem kiedyś to samo i mimo że mija właśnie pięć lat,nadal mam moją Nukę w pamięci.Filmiku nie mogłem oglądnąć do końca.
Popłakałem się...
czy ktos zrozumial dlaczego musieli go uspic?bo ja jakos nie zrozumialam:(bylabym wdzieczna za rozjasnienie sytuacji.Ja moje slonce tez musialam uspic,byla nieuleczalnie chora i bardzo cierpiala.Patrzenie jak umiera bylo najgosza rzecza jaka mnie w zyciu spotkala.A teraz tesknota mnie owoli zabija.
tylko zwierze może być - największym przyjacielem człowieka - bezinteresownie .
Popłakałem się po prostu... wyobraziłem sobie ten ból, mam kota Kacpra , w styczniu skończył 8lat, gdy był jeszcze malutkim bezradnym 'gamoniem' taki słodki , nieporadny kociak, obecnie jest dorosłym i silnym kotem,moja miłość do niego nie ustała , pomimo tego,że mieszka od kilku lat u dziadków na wsi, nadal jest tą kochaną kruszynką, którą wychowywałem i się nią opiekowałem .... nie wyobrażam sobie tego cierpienia jakie musiał przeżyć właściciel tego pieska :(
nie dam rady obejżeć do końca ;( już wyję..
dlaczego ten typ dał się sfilmowac?
Płaczę jak wariat.Puchaty-mój czekoladowy PRZYJACIELU umarłes na moich rekach, do dziś płaczę za Tobą,Twój portret wisi w Twoim ulubionym miejscu...Zawsze będziesz w moim sercu.
moja Mimcia też umarła na moich oczach.. musiała mieć operację, ale narkoza była zbyt silna jak na jej wiek.. była z nami 11 lat.. a rodzice kupili ją miesiąc przed moimi narodzinami. Najmądrzejszy pies jakiego kiedykolwiek spotkałam.. zdjęcia stoją na półce.. nigdy nie zapomnę :(
Popłakałam się.Niestety ale 4 lata temu też musiałam uśpić swojego pupilka.Był z nami 10 lat i gdyby nie guz nigdy bym go nie uśpiła.
To cudowne i wspaniałe że istnieją ludzie, którzy do tego stopnia przywiązują się do swoich pupilków...to daje wiarę, szczególnie po ostatnich doniesieniach na temat zbrodniarzy, którzy torturują naszych ,,mniejszych braci' i których nawet ludźmi nie nazwę, bo na to miano trzeba sobie zasłużyć
rozumiem goscia ja nie moglem sie porzegnac ze swoja sunia przez dwa miesiace jedynie co nie rozumiem to po co ten film
mój przyjaciel odszedł ode mnie dwa lata temu.Miał 16 lat. Gdy odchodził, całą noc leżałam z nim na podłodze i płakałam. Nie mogłam mu już pomóc.Strasznie mi go brakuje. Był moim najwiekszym przyjacielem, jego miłość była bezinteresowna i szczera. Czlowiek tak nie potrafi. Popłakałam się oglądając ten film.
ten piesek jeszcze merdał ogonkiem, wchodząc do weterynarza.... poplakalam się jak głupia
Strasznie smutny filmik poplakalam sie jak male dziecko!!!Mam wspanialego pieska i nie wyobrazam sobie takiej sytuacjii!!
ja tez sie poplakalam ..wiem co to jest bo tez mam psa ..i choc nie widzi od paru lat to jego starata byla by dla mnie czym okropnym......;P
3 stycznia po 12 latach , odszedł mój Reksio.Musiałam go uspic, bo cierpiał straszne męki.Tylko przeogromna miłosc do niego, kazała te męki skrócic.A ja wciąz płacze i płacze, wciąz mam go przed oczami.Nie wiem kiedy ten ból choc trochę zelży?.Reksiu, mój kochany kundelku jak mi cię brak!!!Bardzo cierpie po tobie, mordeczko ty moja. Jak ja tego człowieka rozumie.Już mam oczy pełne łez.Ach Reksiunia psineczko moja...
Jestem ciekawe czemu go uspali ? Nie wyglądał na bardzo chorego ! dwa lata temu moja sunia ON praktycznie na moich rekach odeszła,nigdy6 bym nie uspała psa ! Jeśli spokojnie odchodzi,to czemu ludzie sobie oszczędzają trudu i zabijają swoje psy? Moja suczka przez dwa tygodnie po prostu cichła,coraz mniej jadła,w ostatnim dniu zwiedziła wszystkie swoje katy w ogrodzie,(dodam,ze ledwo chodzila,)położyła sie na schodach i odeszla. Inna rzecz,gdy pies bardzo cierpi,albo zachowuje się agresywnie to tak
piekny film,pokazuje jak mocna jest wiez miedzy czlowiekiem a psam :(
tzn.ja tez nie wiem jaki byl powod uspienia tego pieska,ale niech Cie nie zwodzi merdajacy ogonek.Moj piesek tez wygladal prawie jak zdrowy,bo zwierzeta maja niesamowita sile by znosic bol,ale od srodka zzeral ja rak i musiala okropnie cierpiec,co z reszta bylo widac gdy miala napady bolowe ze az ja skrecalo,ale na codzien wesoly pies.I dodam,ze to nie jest oszczedzanie sobie trudlu,tylko psu,bo usypianie psa to najgorsze doswiadczenie dla kazdego kto swoje slonce.
Sunieczka nie spala ze mna jak co noc.Spalam sama,a ona w ziemi,owinieta w koc.....Nie moge .Minelo tyle lat a ja wciaz ja kocham,pisze wiersze o niej,o nas.Sunieczko,bylas i zawsze bedziesz moim jedynym najwierniejszym naukochanszym przyjacielem.
Splakalam sie jak norka ...chlip...chlip...chlip...tez mam starenka sunie ...mam nadzieje , ze zasnie ze starosci bez cierpien i oszczedzi mi tej paskudnej decyzji , zeby ja uspic ...tego zycze jej i sobie goraco...chlip...chlip...chlip...
Nie ogladałam filmu, ale moje serce juz płacze. Mam boksereczke 10 letnią która walczy 'jeszcze' dzielnie z paskudnym nowotworem chłoniakiem. Wiem również , że tej walki nie wygramy i wtedy..... już nigdy nie będzie jej słodkiego puszczka przy mnie. To moja największa miłość życia. Tak nikt już nie będzie mnie kochać. Mimo że mam męża i dzieci to właśnie ona moja boksereczka jest słoneczkem na tym smutnym niebie.
Pies to jedyny przyjaciel, który bez zastanowienia odda życie za swojego pana czytaj przyjaciela.Każdy kto ma takie stworzenie wiem , że ten moment kiedys nadejdzie. Niestety ale to jest życie tylko śmierć w nim jest pewna
Aż trudno pisać każdemu kto miał zwierzątko pod swoją opieką dużo lat.Wcale się nie dziwię rozpaczy im, sama miałam kociczkę i też uśpiłam, namoich rękach odeszła.To najlepsze co możemy dla cierpiącego beznadziejnie zwierzątka zrobić.
Ale się zryczałam. wszystko mi się przypomniało ,jak moja sunia była usypiana. To najgorsze chwile kiedy odchodzi najlepszy przyjaciel człowieka.