Przejdź do: http://www.polityka.pl/rynek/ekonomia/1521727,1...
Premierowi Węgier ziemia pali się pod nogami. Podczas ostatniej aukcji obligacji węgierskie ministerstwo finansów musiało zapłacić inwestorom rekordowe 8,78 proc., a na dwóch poprzednich zabrakło chętnych do zakupu całych transz oferowanego długu. Forint leci na łeb na szyję, wpędzając w kłopoty Węgrów zadłużonych we frankach szwajcarskich, a spowolnienie w strefie euro zaczęło dławić eksport, główne źródło wzrostu gospodarczego. By uniknąć niewypłacalności, Orbán zdecydował się na powrót do instytucji, której od miesięcy używał jako wycieraczki. Czy Węgry będą dla Europy Środkowej tym samym, czym Grecja stała się dla strefy euro?
© 2009-2012 Kciuk.pl/ Free4Fresh Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ranking | Narzędzia dla webmasterów | Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu | Pytania i odpowiedzi | Kontakt: | Reklama
Komentarze
(0)