Przejdź do: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114885...
Austriak, Felix Baumgartner chce skoczyć z "krawędzi" ziemskiej stratosfery, z wysokości ponad 36 000 metrów i tym samym pobić rekord świata w wysokości skoku spadochronowego. Od ponad 50 lat należy on do Joe Kittingera, amerykańskiego pilota, który skoczył z wysokości 31 300 metrów i pomyślnie wylądował na ziemi.
© 2009-2012 Kciuk.pl/ Free4Fresh Wszelkie prawa zastrzeżone.
Ranking | Narzędzia dla webmasterów | Korzystanie z serwisu oznacza akceptację Regulaminu | Pytania i odpowiedzi | Kontakt: | Reklama
Komentarze
(5)Jaki hard core. Dla mnie zwykły skok ze spadochronem byłby dużym wyzwaniem, a skakanie ze stratosfery to już poza moim wyobrażeniem.
ciekawe czy zamarzną mu zamki otwierające spadochron
Najpierw zamarzna ale pozniej sie stopia jak bedzie lecial z predkoscia dzwieku hehe. Kurcze moze i ja kiedys tak skocze.
A wcale bo nie! Opór spadającego ciała wzrasta z kwadratem prędkości, więc rozpędzi się tylko do ok.50m/s i będzie spadał ze stałą prędkością bez względu czy z 500m, czy z 30km,pomijając oczywiście rozrzedzone powietrze i różnice oporu w zależności od ułożenia (powierzchni oporu) ciała.Pozdrawiam!
Podróż do ozonosfery zajmie niecałe 3 godziny, a sam skok, aż do momentu otwarcia spadochronu około 10 minut. W czasie skoku spadochroniarz będzie spadał z prędkością ponad 1100 km/h, czyli szybciej niż porusza się dźwięk. Spadochron zamierza otworzyć dopiero na wysokości 1,5 km nad ziemią http://infografika.wp.pl/title,Skok-z-kosmosu,wid,14231989,wiadomosc.html